Książka tygodnia
Królestwo kurzu - Piotr Masztalerz
Królestwo kurzu - Piotr Masztalerz
40,00 zł
szt.

Syndykat - Adam Ubertowski

syndykat_500pix_rgb.jpg
  • nowość
Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 35,00 zł 35.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 4.5
Producent: Oficynka
Kod produktu: 978-83-65891-04-4

Opis

Brawurowa powieść sensacyjna

Przed Kinskym wreszcie otwierają się więzienne bramy. Jest zimno, leje deszcz, a strażnik z pogardą żegna dawnego podopiecznego. Gdzie nie spojrzeć, pustka. Niespodziewanie przed zdumionym mężczyzną zatrzymuje się czarna lśniąca limuzyna. Kinsky już wie, że wraca do gry.

Adam Ubertowski – pisarz, psycholog biznesu, mieszkaniec Sopotu. Wydał między innymi powieści Podróż do ostatniej strony, Szczególny przypadek Pani Pullmanowej, Inspektor van Graaf, Sopocki rajd oraz Kolekcja Ringelmanna.

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (2)

24 lutego 2018

Kinsky po prawie dwóch latach pobytu w więzieniu wychodzi na wolność. Nikt na niego nie czeka. Ogarnia go przerażenie, zadaje sobie pytanie: co dalej? Takie pytanie zadaje sobie zapewne każdy opuszczający więzienne mury. Idzie przed siebie, bez celu. Niespodziewanie pojawia się przy nim ciemna limuzyna. Dostaje od nieznajomego zaproszenie do środka. Mafia? Wywiad? Tajna organizacja? – te myśli szybko przewijają się przez jego głowę. Nie odmawia, wsiada do środka. Przecież nie ma nic do stracenia. Otrzymuje propozycję „pracy” dla nie wiadomo kogo. Do wykonania ma zadanie swojego życia. Jak się wywiąże z niego, będzie niesamowicie bogaty. Jak się nie uda, może zginąć. Organizacja, która chce go zwerbować kusi go dużymi pieniędzmi, życiem w luksusie. Jako namiastkę otrzymuje przestronny apartament, luksusowy samochód, wczasy w egzotycznym miejscu. Zdaje sobie również sprawę, że decyzja pozytywna, to droga w jedną stronę, z niej nie ma już powrotu. I jaką podejmuje decyzję? Jak myślisz? „Czy kiedykolwiek ktoś panu odmówił przystąpienia do organizacji? - Nie. Nigdy. Nikt. - otrzymuje odpowiedź Kinsky. „Nikt nam nie nigdy odmówił zapewne dlatego, że starannie dobieramy kandydatów, eliminując ryzyko błędu niemal do zera. Bierzemy pod uwagę setki kandydatów, ale propozycję dostają tylko nieliczni”. „Pomożemy Panu, a Pan pomoże nam.(...) Pomożecie mi, ja pomogę wam. Piękna idea”. Główny bohater to James Bond XXI wieku. Człowiek o wielu tożsamościach - Kinsky, a może Walker - pomimo kryminalnej przeszłości - jest dla mnie bohaterem pozytywnym. Od pierwszych stron zdobywa moją sympatię. Wynika to z jego inteligencji, sprytu, odwagi, a zarazem bohaterstwa. Aby wykonać zlecone zadanie, zabija wiele osób, urządza rzeź. Potrafi poradzić sobie z kilkunastoma oprychami, nie tracąc przy tym włosa z głowy. Trochę trąca to elementami fikcji literackiej, czyni z niego nadczłowieka, dodaje bohaterowi tajemniczości. Wobec Tatiany jest grzeczny, szarmancki, chociaż ona z początku nie jest jego sprzymierzeńcem. A jednak dużo jej zawdzięcza … Ta powieść trzyma w napięciu od samego początku. Jak to bywa z kryminałami. Poznając na samym początku głównego bohatera oraz zarys fabuły, szybko wyobrażasz sobie zakończenie tej książki. Ale zaskoczę cię, nie będzie ono sztampowe, jak w większości pozycji tego rodzaju. Mnie zakończenie zaskoczyło. Aby zasiać w tobie nutkę ciekawości, nie zdradzę więcej, sięgnij po książkę, a przekonasz się sam. Nie brak w tej powieści elementów rodem z filmów kryminalnych. Intrygi, tajemniczość, nieczyste intencje. Bohater posługuje się gadżetami, którymi nie pogardzą nawet służby specjalne. Ołówek grafitowy wypełniony trującą substancją, samochód naszpikowany dodatkowym wyposażeniem, “zaczarowane sznurowadła". Te elementy czynią naszego bohatera niezniszczalnym. Fabuła Syndykatu mogłaby śmiało posłużyć za scenariusz filmu sensacyjnego. Oglądałoby się go z przyjemnością, tak jak z przyjemnością czyta się książkę. Autor przybliża nam kulisy rozrachunków między “organizacjami, ślepe posłuszeństwo, wprowadza nas w świat przestępczy. Odnosisz wrażenie, że jesteś uczestnikiem tych rozgrywek. Pokazuje, że często najważniejsze są władza i pieniądze. Pieniądze są środkiem do zdobycia władzy. Akcja tej sensacyjnej powieści toczy się dynamicznie. Autor - dziękuję mu za to - pozbawia nas długich, męczących opisów. Tutaj ich nie znajdziesz. Książka składa się kilkudziesięciu rozdziałów, które są krótkie, nie ma możliwości zgubienia wątku. To wielki plus tej powieści. Czyta się ją szybko. Kilka jesiennych wieczorów i dowiesz, czy Kinsky nie pożałuje swojej decyzji ...

7 marca 2018

"NAJWYŻSZA STAWKA" Zdarza nam się trafiać na książki, które sprawiają, że już po kilku pierwszych stronach wiemy, że nas pochłoną całkowicie. Taka właśnie powieść trafiła w diabelskie ręce. Adam Ubertowski "Syndykat", Wydawnictwo Oficynka, 2017. Trudno o bardziej tajemnicze zawiązanie akcji. Bohaterem powieści jest niejaki Kinsky, o którym w momencie, gdy go poznajemy nie wiemy zbyt dużo. Kinsky wychodzi z więzienia i tuż za jego murami uświadamia sobie , że właściwie nie ma żadnych perspektyw na dalsze życie. Nagle pod więzienną bramę podjeżdża czarna limuzyna. Kinsky bez chwili namysłu postanawia do niej wsiąść. Wyobrażcie sobie jak mnie to zaintrygowało. Z wypiekami na twarzy przewracałam kolejne strony. Po prostu musiałam wiedzieć jak dalej potoczy się, tak świetnie rozpoczęta, historia. Każdy rozdział, każda następna strona to istna bomba. Powieść Ubertowskiego pochłonęłam właściwie jednym tchem. Od literatury sensacyjnej oczekujemy przede wszystkim dynamicznej akcji. Sięgając po "Syndykat" dostaniemy wszystko, czego nam potrzeba , by się nie nudzić i dobrze bawić . Akcja jest wartka, zmienna, zaskakująca. Czytając tę powieść miałam wrażenie jakbym oglądała przyspieszone klatki przygodowego filmu. Cały czas coś się dzieje, a poszczególne zwroty akcji są nieprzewidywalne. Dałam się porwać. Jaką mroczną przeszłość skrywa Kinsky? Czym jest tajemniczy syndykat? Czy w świecie polityki i wielkich pieniędzy jest miejsce na miłość? To moje pierwsze spotkanie z autorem, ale na pewno nie będzie ostatnim. "Syndykat" to najlepsza powieść sensacyjna jaką przeczytałam w ciągu ostatnich miesięcy. Brawurowe pościgi, przemoc, pieniądze ,seks -jest tu po prostu wszystko to, co gwarantuje porywającą powieść. Jeśli jednak myślicie, że jest to jakaś uproszczona opowieść, to jesteście w wielkim błędzie. Autor bardzo inteligentnie stworzył fabułę , w której nie brakuje wątków historycznych i politycznych. Imponuje dużą wiedzą i przenikliwością. Bardzo podoba mi się sposób prowadzenia narracji. Z perspektywy trzeciej osoby liczby pojedynczej Ubertowski opisuje wydarzenia i przemyślenia bohaterów ładnym, mądrym językiem. Niezmiernie zachwycił mnie Kinsky alias Walker. Autor bardzo dozuje nam wiedzę o głównym bohaterze pogłębiając w ten sposób tajemniczość tej postaci. Wykreował bohatera, który nie podlega jednoznacznej ocenie. Skłania do refleksji Nie jest cukierkowy ani infantylny, ale nie da się mu nie kibicować. Podkreślę jeszcze raz to, o czym już wspomniałam - ten ładny język. Zgrabne, dobrze dobrane słownictwo, powieść napisana inteligentnie, ale nie w sposób napuszony. Bardzo mi się to podoba. Jednocześnie styl jest lekki i świetnie się tę książkę czyta. Jeśli choć trochę brakuje Wam postaci zbliżonych do filmowego Cobrettiego ( film "Cobra" z Sylvestrem Stallone, 1986), to polubicie Kinsky"ego. Mnie się to własnie nasuwa, choć nie lubię porównywać, że są te postacie w pewien sposób zbliżone. Mogłabym to w skrócie określić jako twardziela, zabijakę, ale takiego, któremu nie brakuje oleju w głowie. Podsumowując : mocna, intrygująca, szybka. Mogę bez wahania polecić tę książkę każdemu, kto lubi wbijające w fotel historie. Myślę, że nikt z Was sięgając po nią nie będzie żałował.Bardzo dziękuję Wydawnictwu Oficynka za podarowanie mi egzemplarza powieści, a co za tym idzie - całej masy wspaniałych wrażeń. Aż kusi, by dodać, że powieść stanowi świetny materiał na film. Oceniam na 5, ponieważ tak dobrej książki nie da się ocenić inaczej. Diabeł gorąco poleca.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl