Czarna wołga - Maciej Żurawski

Dostępność: średnia ilość
Wysyłka w: 24 godziny
Cena: 25,00 zł 25.00
ilość szt.
dodaj do przechowalni
Ocena: 4.25
Producent: Oficynka
Kod produktu: 978-83-64307-81-2

Opis

Miasto było smutne i wyludnione

Wrocław, 1983 rok. Miastem wstrząsa seria brutalnych zabójstw dokonywanych w windach. Kapitan Kazimierz Zgrobel, zmęczony milicjant po przejściach, próbuje znaleźć mordercę. Ten jednak dziwnie łatwo wymyka się dochodzeniowcom. Śledztwo przenosi się do podejrzanych knajp i mętnych spelunek, gdzie strumieniami leje się wódka, a prostytutki oferują swoje przybladłe wdzięki. Wśród nich Zgrobel, wspominając dawne sprawy, usiłuje dociec prawdy. Także o własnym życiu...

 Maciej Żurawski – dziennikarz telewizyjny (Niech żyje kino, Paragraf 148 – kara śmierci), dokumentalista (Mój Mikstat, Światy Jana Jakuba K.), reżyser (Willa, teledyski: Lech Janerka, Świetliki), wokalista (Siła Przebicia). Czarna wołga jest jego debiutem literackim.

 

Produkty powiązane

Opinie o produkcie (1)

6 czerwca 2016

Rzeczywistość lat osiemdziesiątych w Polsce była szara i siermiężna. Ludzie borykali się z brakiem podstawowych artykułów, żyli skromnie i marzyli o wolności. Porządku publicznego pilnowała Milicja Obywatelska, formacja o niskim zaufaniu publicznym, szczególnie po zniesieniu stanu wojennego w 1983 roku. Wówczas funkcjonariusze MO niemal całkowicie zostali wyobcowani ze społeczeństwa, które przecież dopuszczało się przestępstw, często okrutnych i bestialskich. Jak więc w tej sytuacji radzili sobie milicjanci? Maciej Żurawski - dziennikarz telewizyjny, dokumentalista i reżyser podjął próbę odpowiedzi na to pytanie w swojej debiutanckiej powieści "Czarna wołga". Akcja książki toczy się we Wrocławiu, w roku 1983. W mieście dochodzi do serii brutalnych zabójstw dokonywanych w windach. Zabójca jest nieuchwytny, zaś partyjni notable niecierpliwią się z powodu braku postępów w śledztwie. Działania mordercy to niebywała skaza na wizerunku władzy i pracy milicji. Funkcjonariusz MO, kapitan Kazimierz Zgrobel usiłuje rozwiązać sprawę, ale sam boryka się z niełatwą przeszłością i próbuje uporządkować swoje życie. Jest zmęczony, sfrustrowany i smutny. Prześladują go wspomnienia z pierwszych lat pracy. Próbuje je zapisywać. Ma również pewne podejrzenia co do sprawcy seryjnych morderstw, ale są one dla niego wyjątkowo niefortunne. Wraz z kapitanem Zgroblem zaglądamy do podejrzanych knajp, w których spotykamy przedstawicieli przestępczego półświatka, szemrane towarzystwo gotowe do awantur, smętne prostytutki i skorumpowanych przedstawicieli miejskich elit, skwapliwie korzystających ze wszystkich należnych przywilejów. Niektórzy z nich wskazują nowe tropy w śledztwie, pod stołem znikają kolejne butelki mocniejszych trunków prosto z Pewexu. Ale ofiar wciąż przybywa. W końcu z Warszawy przyjeżdża nowy oficer mający wesprzeć pracę kolegów z Wrocławia. Próbuje stworzyć profil zabójcy przy pomocy nowoczesnego komputera Odra. Wraz z wyłaniającą się taśmą perforowaną upływa czas, a kapitan Zgrobel musi podjąć ważną życiową decyzję. Bo on już wie, kto zabija. "Czarna wołga" opowiada o zbrodniach dosadnie i brutalnie. Inaczej się nie da. Co wrażliwszy czytelnik może mieć problem z odbiorem powieści. Opisy zbrodni są mocne i naturalistyczne. Miałam pewne obawy rozpoczynając lekturę, ale byłam przygotowana. Jakiś czas temu przeczytałam książkę pani Heleny Kowalik poświęconą prawdziwym sprawom kryminalnym, które toczyły się w Polsce. Już chyba nic mnie nie zaskoczy. W każdym razie rzeczywistość potrafi dorównać fikcji, może nawet ją prześcignąć. Niestety. Powieść Macieja Żurawskiego przybliża charakter pracy śledczych w latach PRL - u. Jednocześnie jest mocno osadzona w rzeczywistości lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Dla mnie, pamiętającej osiedla z wielkiej płyty, szare ulice, puste półki sklepowe i marzenia o kolorowym świecie widocznym w witrynach sklepów Baltony i Pewexu była to oryginalna podróż do przeszłości. Oryginalna, ponieważ jako dziecko nie miałam świadomości zależności występujących w ludowej ojczyźnie. Pod powierzchnią czaiło się zło, ludzie szukali pocieszenia w alkoholu (i to tym produkowanym własnoręcznie), próbowali zapewnić rodzinom bezpieczeństwo i przyzwoite życie. Nie wszystkim się udawało. Nie zawsze można było postąpić w zgodzie z własnym sumieniem. Bo czasem pasażer czarnej wołgi trzymał obywatela w garści. Zapraszam do przeczytania książki o Wrocławiu lat osiemdziesiątych XX wieku. O mieście, w którym kapitan milicji, zachowujący się zupełnie inaczej niż jego komiksowy odpowiednik Żbik, stara się ułożyć sobie życie wbrew wszystkim przeciwnościom. Ci, którzy pamiętają lata minione odnajdą w "Czarnej wołdze" mroczny i prawdziwy klimat PRL- u. Młodsi czytelnicy będą mieli możliwość poczuć historię na własnej skórze. Nad kieliszkiem czegoś mocniejszego i porcji świeżego tatara. Smacznego.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl