Książka jak kawa
06.01.2012

Książka jak kawa. Z mlekiem, pianką i łyżeczką cukru. Pachnie równie wyśmienicie jak wygląda. Aromatycznie, intensywnie. Jeden łyk, zamknięte oczy i… - tak o Gdańskim depozycie pisze autorka bloga Kraina Andersena.