Jeden z najlepszych
06.02.2012

To chyba jeden z najlepszych polskich kryminałów, które przyszło mi czytać - tak o powieści Gdzie mól i rdza pisze autorka bloga Klika stron dziennie.

Uwielbiam powiązania kulturowe i religijne, a tutaj rzeczywiście było w czym wybierać. Choć może obiecywana z początku egzotyka nie doszła do skutku, akcja była coraz ciekawsza, a kryminalne intrygi coraz bardziej zawiłe.